W dniu 10.03.2010 roku o godz. 9.15 mieliśmy okazję wysłuchać koncertu połączonego z historią życia pana Piotra.
W wieku 16 lat zaczął brać narkotyki, pić alkohol i palić papierosy. A zaczęło się to tak…
Pan Piotr był dobrze zapowiadającym się piłkarzem, lecz nieszczęśliwy upadek pokrzyżował te plany. Wszyscy byli dla niego bezlitośni, nawet rodzice, którzy nie udzielali mu wsparcia. Młody, załamany kalectwem chłopak był z góry skazany na to, że trafi w tak zwane „złe towarzystwo”. Wybawieniem dla niego okazała się gra na gitarze. Poczuł, że życie się jeszcze dla niego nie skończyło. Gra na gitarze, choć była trudnością, ponieważ miał niesprawną lewą rękę pozwoliła, chociaż na trochę zapomnieć o swym kalectwie i pomogła mu w tym tylko wiara w siebie. Teraz, gdy już jest człowiekiem dojrzałym, choć bardzo schorowanym, chce przestrzec szczególnie młodych ludzi przed nałogami, które staczają człowieka na dno. Mieliśmy tez możliwość posłuchania kilku piosenek w wykonaniu pana Piotra i pana Tomasza. Były to utwory:
- „Żyć wiarą”- Eric Clapton
- „Klimat i ja”- Janek Janowski
- „Wzdłuż wieży strażniczej”- BoDylan
- „Chce ci coś opowiedzieć”- Jacek Dywudzki
Pan Piotr swój występ uświetnił grą przy użyciu szklanki. Ta gra wzbudziła szczególne zainteresowanie wśród szkolnych gitarzystów. Pan Piotr chętnie rozdawał autografy i pozował do zdjęć.
Kończąc chciałybyśmy jeszcze raz podkreślić to, że takie spotkania z ludźmi po przejściach są bardzo pouczające. Żadna książka nie potrafi tak dotrzeć do młodzieży jak bezpośredni kontakt z takim człowiekiem jak pan Piotr. Dowiedziałyśmy się, że człowiek narażony jest na pokusy wszelakiego rodzaju, ale ważną rzeczą jest to, by umieć się im oprzeć.
Koncert był naprawdę genialny, więc chciałybyśmy bardzo podziękować tym, którzy nam to umożliwili. Dziękujemy!J
Anna Bielecka i Michalina Przewoźna